Kwarantanna z oprawcą

Przeżywamy teraz trudne chwile, spowodowane pandemią koronawirusa. W związku z zalecaniami Ministerstwa Zdrowia izolujemy się przed wirusem w domu rodzinnym. Czas koniecznego spędzania ze sobą czasu, może przynieść z jednej strony pozytywne efekty, ale pojawia się niebezpieczeństwo, że stanowić również będzie narastanie dotychczas ukrytych problemów, obaw czy destrukcyjnych zachowań. Izolacja może prowadzić do napięć i wybuchów agresji, a sytuacje kryzysowe wywoływać w rodzinach, w których już wcześniej brakowało harmonii, zachowania przemocowe. Stąd też ten nasz dom, azyl, niestety nie jest dla wszystkich bezpiecznym miejscem. Problem przemocy domowej narasta. Nie ma dokąd uciec, ani jak zaalarmować prosząc o pomoc. Na małej przestrzeni nawet rozmowy telefoniczne będą przecież słyszane…

 

Więcej konfliktów w czasie izolacji

 

Dotychczasowe funkcjonowanie rodziny i to, że każdy miał swoje zajęcia w różnych miejscach sprawiło, że niektórych naszych zachowań i cech nie zauważaliśmy. Co więcej, nasze problemy mogliśmy „przegadać” na zewnątrz, np.: z kolegami, koleżankami. Poza tym z powodu ciągłego przebywania ze sobą spada nasz poziom zainteresowania drugą osobą, jesteśmy sobą zmęczeni.

Zostając w domu każda rodzina musi się skonfrontować z własnymi mechanizmami radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych. Frustracja może wywoływać zachowania agresywne lub takie, które w naszym odczuciu wcale zachowaniami agresywnymi nie mają być, ale są tak odbierane przez drugą osobę. Często jesteśmy napięci, rozdrażnieni, mówimy podwyższonym tonem głosu. To może powodować, że nasze komunikaty, choć takie nie mają być, są odbierane jako zaczepne, krytykujące, podawane z poirytowaniem. Sama sytuacja związana z koronawirusem powoduje, że w rodzinach, w których wcześniej nie było napięć, dochodzi do ich eskalacji. Negatywne emocje, które wynikną między małżonkami, później przenoszone są na dzieci. One bardzo szybko się rozprzestrzeniają np.: z małżonka na małżonka, potem z rodzica na dziecko, a później z dziecka na psa, kota czy pluszową zabawkę.

Drugą kwestią jest to, że u osób, które miały problem z regulacją emocji może pojawiać się nadużywanie alkoholu, środków psychoaktywnych. Także oglądanie agresywnych filmów czy filmów pornograficznych może powodować specyficzny rodzaj pobudzenia, które najczęściej w sposób niekontrolowany jest później wyładowywane na innych.

Trzecią stroną medalu jest to, że w rodzinach, w których już wcześniej były problemy, ale były one „zamiatane pod dywan”, wracają one ze zdwojoną siłą. Są dwa rodzaje kłótni. Po pierwsze takie, które oczyszczają relacje. Wówczas ludzie mówią, co faktycznie czują, a jeśli potrafią wytrzymać do końca, dochodzą do próby określenia i rozwiązania problemu. Według badań same kłótnie nie są powodem do tego, aby powiedzieć, że związek jest nieudany. Jest jednak też drugi rodzaj kłótni, która wygląda trochę jak walka, gra, w której rani się drugą osobę. Jest w niej dużo pogardy, krytyki, lekceważenia, pokazywania nie tylko złych zachowań, ale mówienie, że ktoś jest bezwartościowy, jest nikim, albo żałuje się, że się poznało drugą osobę. To są komunikaty, które dotykają podstaw naszego bezpieczeństwa. Taki rodzaj kłótni jest eskalujący, powoduje brak porozumienia i rozwiązania problemu, wzmaga napięcie i niechęć do drugiego partnera. Jak na to reagować? Nie możemy wchodzić ani w rolę ofiary, ani w rolę tego, kto atakuje i wymienia jeszcze gorsze cech drugiej osoby. Ważne jest, aby postawić granicę i powiedzieć: „nie chcę w ten sposób z tobą rozmawiać, nie podoba mi się to, ale zależy mi na rozmowie z tobą, spróbujmy coś zmienić”. Istotnie jest także mówienie w kategoriach „my”, a nie „ja”, podkreślając, że chodzi o nasz związek. To, że jakiś związek jest nieudany nie oznacza, że jeden czy oboje partnerzy są źli. Mamy jednak ograniczony wpływ na to, jak druga osoba się zachowuje. Może być tak, że mimo naszej interwencji druga osoba nie zaprzestanie obelg i krytyki. Wtedy ważne jest, aby spróbować pomyśleć, na ile jest to problem w parze, a na ile indywidualnej osoby, która nie radzi sobie z emocjami. Nie możemy dać się wpędzić w poczucie winy i odczucie, że trzeba zasłużyć na dobre traktowanie. Branie na siebie winy nie jest dobre, dużo lepsze jest zapraszanie do pogodzenia się, pozostając w pozycji partnerskiej, a nie uległej lub dominującej.

 

Co jednak zrobić gdy zwykła kłótnia przeradza się w rodzinny dramat, przybierając na sile w akty agresji, przemocy?

 

Czym jest przemoc w rodzinie?

Przemoc w rodzinie stanowi zamierzone i wykorzystujące przewagę sił działanie przeciw członkom rodziny, naruszające prawa i dobra osobiste, powodujące cierpienie i ogromne szkody. Może przyjmować różne formy. Najbardziej zauważana przez nas to przemoc fizyczna, ale może też być także psychiczna, seksualna, ekonomiczna, zaniedbanie.

 

Pamiętaj!

Przemoc ze strony partnera lub innej bliskiej osoby jest przestępstwem. Nikt nie ma prawa bić, grozić, upokarzać ani w żaden inny sposób naruszać praw drugiego człowieka. Prawo i instytucje państwowe są po to, aby nas chronić.

 

Hasło awaryjne

 

Radzimy, aby z zaufaną osobą ustalić hasło awaryjne, którym będzie mogła posłużyć się osoba narażona na przemoc. Taką osobą godną zaufania może być rodzeństwo, dziadkowie, ktoś z rodziny, zaprzyjaźniona sąsiadka, albo wychowawczyni, która prowadzi z dziećmi e-lekcje i ma z nimi stały kontakt. Podobne rozwiązania działają już na terenie innych krajów. Tam ofiary przemocy mogą sygnalizować konieczność interwencji używając do tego kodu, wypowiadając lub zapisując gdzieś hasło „Maseczka 19”.  

 

Gdzie szukać pomocy?

 

Wiele placówek społecznych jest zamkniętych, o pomoc w czasie obowiązkowej izolacji jest dużo trudniej prosić. Rozmowa z drugą osobą pozwala na zmianę stanu przeżywania emocji, na nabranie dystansu. Poczucie bezpieczeństwa daje też to, że można dzwonić po pomoc na policję, straż miejską czy na inne służby. Najważniejsze jest, aby nie dać się mentalnie włożyć w rolę ofiary.

 

Pomocne numery telefonu:
• Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "NIEBIESKA LINIA" 800 12 00 02, numer czynny całą dobę
• Centrum Praw Kobiet Telefon interwencyjny tel.600 070 717 czynny całą dobę
Pomoc prawna i psychologiczna tel. (22) 621 35 37 czynny 10:00-16:00
• Niebieska Linia IPZ tel. (22) 668 70 00 czynny codziennie 12:00 -18:00
• Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę tel. 116 111 czynny całą dobę

 

Ponadto, jako Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna, świadczymy pomoc psychologiczną. W związku z ograniczeniami w bezpośrednich kontaktach, forma pomocy ustalana jest podczas rozmowy telefonicznej i przyjmuje formę porady lub rozmowy online ze specjalistą.

 

Zapamiętaj!

Jeśli czujesz, że sytuacja Cię przerasta, nie radzisz sobie z emocjami, lub po prostu chciałbyś porozmawiać zachęcamy do kontaktu ze specjalistą. Możesz to zrobić telefonicznie kontaktując się z Poradnią Psychologiczno – Pedagogiczną tel. (32)210 37 16, od poniedziałku do piątku w godzinach 7.30- 15.30. Jeśli zaistnieje taka potrzeba zgłoś hasło klucz „Maseczka 19”.

 

 

Aleksandra Kowalska

PPP w Pszczynie

 


« Powrót
Copyright 2013 by PPED w Pszczynie